Ogólnie pomysłów na blogi/strony miałem zawsze w chuj, między innymi S43 (miał to być hosting serverów do pojedynków ESL CS:S). Do S43 powstała prawie cała strona oraz zaplecze techniczne (Maksiu skrypcik perla naszkrobał który to odpalał), ale sprawa poległa bo starzaki nie wyrobiły by takich obciążeń. Zostało to. Było też łebdwazero ale jakoś nam się odechciało i się skończyło zanim się zaczeło ;).
Po drodze powstał (de)motivationalist któremu przypierdzieliłem standardowy lay z bloggera nic nie zmieniłem i wrzucałem plakaciki tak naprawdę nie wierząc że ktokolwiek to ogląda. Z ciekawości zainstalowałem statystyki google a wynik spowodował że aż zdębiałem w 2 tyogodnie strone odswierzono 3600 razy było na niej 667 indywidualnych urzytkowiników :D
Więcej statystyk
Dowodzi to tylko jednego, często wyniki są niewspółmierne do wysiłku :D
Dla porównania oto statsy tego bloga:
Click
Śliczny szczeniaczek, no powiedzcie mi, że nie zachęca do przeczytania ogłoszenia?
Niestety XXI wieku jest on zakazany
Powiedzcie, że jestem rasistą, ale jak widzę coś takiego to mnie kurwa krew zalewa. Każdy człowiek ma prawo do poszukiwania szczęścia (z karty praw człowieka), ale w momencie, gdy ten człowiek szukający szczęścia czyni z życia innych koszmar zaczyna się problem...
To jest tak, taki koleś przyjeżdża jak polak do wielkiej brytanii z niczym dostaje tam prace i zaczyna żyć na poziomie, o którym w swoim bambusowatym kraju może tylko marzyć...
Co robi polak? Pracuje, pracuje i marzy o powrocie do Polski. Co robi bambus? Oburza się na wszystko, co widzi i stwierdza, że to obraża jego religię!
Najlepsze jest to, że większość z nich nie deklaruje chęci powrotu do rodzimego kraju, bo niby, do czego? Do jakiegoś dyktatora, którego to system rządów jego wspaniała religia jak najbardziej popiera?
CI ludzie odmawiają asymilacji, jest to najgorszym z możliwych grzechów imigranta, bo imigrant przenosi się ze swojego kraju gdzieś, a nie przenosi swój kraj i swoje zasady gdzieś. Żerują na europejskich ideałach tolerancji, daje się im palec a oni kurwa po łokieć chcą chapnąć.
Kurwa to jest szczeniaczek, urocze małe zwierzątko jak można czuć się obrażonym szczeniaczkiem? Rozumiem, że według nich pies jest nieczysty i w ogóle, ale pocztóweczka z pieskiem to nie powód żeby czuć się urażonym...
Osobiście mi wydaje się niepojęte jak można przyjechać do czyjegoś kraju i zacząć mówić mu, że czuje się urażony tym, co się tu dzieje...
To tak jakbym wam wszedł do domu i powiedział, że musicie pozbyć się swojego kotka, bo obraża on moją wizje na temat domu, w którym chciałbym przebywać, mimo że wy macie wielki wspaniały dom a przybywam z lepianki, w mojej lepiance nie ma kota, więc tu też ma nie być!
NIE PODOBA SIĘ TO WYPIERDALAJ!
Żyjemy w kurwa czasach, w których zanim coś umieścisz gdziekolwiek musisz to skonsultować z 20 ekspertami kultury wschodu zachodu i środka...
A czy taki problem powiedzieć im:
"Speak english or get the fuck out of my country"
Wkurwia mnie, że tak mało ludzi widzi problem, że w ten sposób zabijamy samych siebie, jak będziemy tak dawać za wygraną to za pareset lat nie będzie naszego systemu wartości (czyli błogosławiony brak takowych), tylko zostanie ich...
