Częścią bycia polakiem jest kłótnia, walka, i czepianie się pierduł...
Są grupy które bardziej czują się skrzywdzone i niedocenione przez reszta społeczneństwa:
-Górnicy
-Pielegniarki
-Opozycja
-Katolickie media
-Polskie kapele pagan metalowe
I... Linuksiarze, ktokolwiek gdziekolwiek napisze, że linuks mu się nie podoba, coś nie działa, albo jest brzydkie spotka sie z automatycznym linczem jakiejś bliżej nieokreślonej grupy internautów.
Spotykam to coraz częściej.
U mnie na blogu napisałem że ludzie troche za mocno krytykuja MS... I co ?
Musiałem prowadzić z linuxiarzem flamewara na temat tego że jego debian uruchamia sie szybciej niż Vista.
Mój ziom napisał że MS nie kradnie i Vista nie ssie spadły na niego wszystkie gromy polskiego internetu.
Byłem na konferencji open source, co ja sie nasłuchałem, jaki to windows niezabezpieczony, usłyszłem też że nie ma firewalla. Jaki on niestabilny, jaki ripp off, ile to on ludzi skrzywidził ile to firm ma linuksa. No w ogóle Ci ludzie to sie nie znają.
Jakoś czytam ulotki i reklamy MS, i jest NASZ system potrafi..., MY zrobiliśmy... Słucham linuxiarza ONI nie zrobili, U NICH nie ma...
Dlaczego jak user Windy widzi własciciela Debiana, czy Ubuntu czy jakiegokolwiek innego liksowca chwalacego OS w niebiosy, patrzy się i olewa albo uśmiecha się, za to w drugą strone jest się naabem lame fagiem i wogóle ?
Pozwólcie ludziom cieszyć się ich systemami, nie nawracajcie, nie wyzywajcie od nabów przejdzicie obok i cieszcie się swoimi decyzjami pozwólcie innym też samemu wybrać. Uważam że nasza gospodarka jest na tyle dojrzała że można powiedzieć że konsument najlepiej wie czego chce...
A i argument "nie działa bo nie umiesz" nie jest argumentem :)
Ja przez takie zachowanie wiekszości z was reaguje na stwierdzenie "mam linuksa" dostaje wysypki...
Albo zakochanych w sumie na jedno wychodzi...
Chciałbym poruszyć pewien temat, nie jakie to święto jest o czym jutro blogi bedą się rozwodzić, raczej chciałbym poruszyć problem braku kreatywności.
Część z was dostanie karteczke, sesemesika, mailiczka z jakąś tandetą typu:
1.Różowe tło
2. Serduszko / zadkochana para / jakieś pieski, kotki inny zwierzątkowy syf
3. I napis Comic sansem, jakąś inną pseudo ręczną romantyczną czcionką...
Smuty żal i płacz, coś co się robi/kupuje na odwal, to lepiej już dac ten kwiatek.
Na szczęście są ludzie którzy zachowują w naszym świecie copypasty resztki kreatywności.
Pare ich prac zaprezentuje część jest śmieszna, pare okrutnych, ale wszystkie z jakimś pomysłem. Pokazujące że kocham nie mówi się od niechcenia bo są walentynki tylko, bo się chce :)
To stare jest ale chodzi o idee
Nawet longcat zarobił walentynkę :)

Klikamy na fullsize
Etykiety: public, Walentynki
A więc zkończyłem swoją pierwszą w życiu sesje :)
Alles w pierwszym terminie więc mam poczucie samozajebistości xD
Myślałem że zrobię dziś kupkę pod D203 ze se stresu ale wroczyłem a pani doktor tylko poprosiła mnie o indeks wstawiłą uroczą puchaciutką trójeczkę podziekowałem i z uśmiechem wybiłem z sali... Troche tak średnio bo materiał z podprzestrzeni wektorowej tak mam średnio opanowany, ale reszta w sumei na 3 pasuje :)
A więc tak moje "osiągnięcia" to:
Analiza matematyczna: 3+ (w sumie 29,5 ptk jeszcze 20,5 na 2 sem. i jestem zwolniony z części zadaniowej na examie)
Ekonomia: 3 (De fakto wyproszona trójeczka ale jest)
Statystka opisowa i ekonomiczna:
-Ćwiczenia: 4 (3+ i 4- z kół + moja aktywność)
-Laborki 3+ (przysedłem na zaliczenie na takemzwaną "pałę" ew. jak to się mówi "na łyso")
-Egzamin 3+ (^^' a łątwy nie był)
Socjologia: 3 (i już nigdy więcej...)
Informatyka ekonomiczna: 5 (5 z ćwiczeń 5 z egzaminu, trzeba było wyciągnąć z tego średnią ;) )
W-F: Zwolniony (niby mogłem zostać i poćwiczyć na ostatnich zajęciach i mieć 4, tylko po co ?)
I last but not least... A właściwie najbliżej memu sercu
Algebra liniowa: 3 (:)))))))))))))) )
Szczerze to podoba mi się to ^^' Jakby jeszcze nie trzeba było w stresie siedzieć po wyniki to by była super ta sesja :)
Ale w każdym zwycięstwie są ofiary a więc ofiarą sesji panie i panowie jest mój biedy pokoik a oto co z niego po sesji zostało...
A teraz mam zamiar skorzystać z moich wakacji do maja :P
Jakiś czas temu moglismy przeczytać o cyber terrorystach którzy atakują ludzi na fagspace'ie i innych żałosnych serwisów.
Oczywiście więcej z tego było śmiechu niż jakiś konsekwencji.
Teraz fox uderza znowu tym razem nazywając ludzi zajmujących się najazdami na serwisy z kamerkami internetowymi. Nazywając ich "Cyberbullies"
Heh kolejna tania sensacja...
Jak oni śmią być na tyle inteligentni żeby nakołonić laskę do rozebrania się przed kamerą...
Oczywiście ona jest w reportażu ofiarą a nie idotką...