<body><script type="text/javascript"> function setAttributeOnload(object, attribute, val) { if(window.addEventListener) { window.addEventListener("load", function(){ object[attribute] = val; }, false); } else { window.attachEvent('onload', function(){ object[attribute] = val; }); } } </script> <iframe src="http://www.blogger.com/navbar.g?targetBlogID=2093948660075227821&amp;blogName=Little+Maggot+Blog+-+%22Hate+yourself+w...&amp;publishMode=PUBLISH_MODE_BLOGSPOT&amp;navbarType=BLUE&amp;layoutType=CLASSIC&amp;searchRoot=http%3A%2F%2Flittlemaggot.blogspot.com%2Fsearch&amp;blogLocale=pl&amp;homepageUrl=http%3A%2F%2Flittlemaggot.blogspot.com%2F" marginwidth="0" marginheight="0" scrolling="no" frameborder="0" height="30px" width="100%" id="navbar-iframe" allowtransparency="true" title="Blogger Navigation and Search"></iframe> <div></div>

Rule 1 and 2!!! Czy jestem już fajny?

Jako że obcowanie z bandą niedorobionych idiotów jest raczej moją internetową codziennością (z 2-3 godziny dziennie), zazwyczaj mnie to nie rusza, ale ostatnimi czasy internet przechodzi jakaścholerna inwazja ludzi którzy myslą że browsowanie 4chana czyni ich automatycznie fajnymi...
Moja postać w WoWie ma ksywę poolsclosed zrobiłem to for the lulz, nie było to problemem poolsik żył sobie spokojnie wśrod innych postaci questował podróżował i nikt nie zawracał mu dupy. Ostatnio wysypał się jakiś pierdolony worek ludzi /w mnie ""I heard you like mudkipz" i inny syf starszy niż Jezus i Internet razem wzięci wyraźnie poszukujac w ten sposób ze mną jakiejś linii porozumienia. WoW to królestwo idiotów w którym koleś który napisze na kanale Trade "Anal [tutaj nazwa jakiejś umiejętności]" jest królem dowcipu, a więc nie było to dla mnie zaskoczeniem. Reposty na joemonsterze były znośne... Do momentu gdy były mniej niż połową jakkolwiek śmiesznego contentu. Najgorsi z tego wszystkiego są ludzie którzy trochę lurkneli i teraz myślą że mogą wszystkich rozstawiać po kątach, bo przecież byli na 4chanie i już są zajebiści... (mniej więcej jak ja teraz)

Prawda jest taka, przegladanie 4chana jest jak walenie konia: daje sporo frajdy, niektórzy robią to raz na jakiś czas inni są uzależnieni, ale...NA MIŁOŚĆ BOGA TYLKO KTOŚ POJEBANY SIĘ TYM CHWALI I MYŚLI ŻE PODNIESIE TO JEGO STATUS SPOŁECZNY.

A i protip: Zasady zostały napisane "for the lulz" i przestrzeganie ich (no poza 34 ^^) jest czystą głupotą!

Możesz skomentować tą notkę
komentarz | | w dół