<body><script type="text/javascript"> function setAttributeOnload(object, attribute, val) { if(window.addEventListener) { window.addEventListener("load", function(){ object[attribute] = val; }, false); } else { window.attachEvent('onload', function(){ object[attribute] = val; }); } } </script> <iframe src="http://www.blogger.com/navbar.g?targetBlogID=2093948660075227821&amp;blogName=Little+Maggot+Blog+-+%22Hate+yourself+w...&amp;publishMode=PUBLISH_MODE_BLOGSPOT&amp;navbarType=BLUE&amp;layoutType=CLASSIC&amp;searchRoot=http%3A%2F%2Flittlemaggot.blogspot.com%2Fsearch&amp;blogLocale=pl&amp;homepageUrl=http%3A%2F%2Flittlemaggot.blogspot.com%2F" marginwidth="0" marginheight="0" scrolling="no" frameborder="0" height="30px" width="100%" id="navbar-iframe" allowtransparency="true" title="Blogger Navigation and Search"></iframe> <div></div>

Życzenia 2007 by LM poniedziałek, 31 grudnia 2007 | Komentarze ()

W nadchodzącym 2008 roku który zapowiada się średnio wesoło gospodarka chamuje, Pawlak (nie ty myśq :*) już zaczynał podnosić ten swój plebejski łeb strach pomyśleć co będzie potem. W roku którym mam nadzieje że będę miał 2 sesje które wesołe też nie są. Rok w którym będe musiał wybrać zabawa czy znowu do pracy. Rok w którym znowu będziemy w plery z planami przygotowania euro. Rok w którym sytuacja na świece wesołą nie będzie Iran, Pakistan, dalej Irak, Afganistan. Kto wie gdzie jeszcze rozpęta się piekło...

Mimo wszystko w nowym roku pragne wam życzyć w roku 2008 co następuje:

Jak najmniej trudnych decyzji

1199032565730 

Świerzego podejścia do tego co wydawało się banalne

1175901056211 

Nowych znajomych

 1175898122291

Ambitnych planów

1195686294843

Nowych ekstyjących wyzwań

1195686148607

Jak najwięcej niespodzianek

1181497104973

I oczywiście żeby wszystko dobrze się kończyło

1199033987517

:) | Komentarze ()

Ej nie, w ogóle wiem że to jest pojebane, ale musze się tym podzielic z całym światem.
Podpinam drukarkę pod kompa z MS Vista i zaczynam szukać płytki ze sterami a tu:
Wykryto nowy sprzęt HP DJ 300 series
-Funkcja Drukowania: Gotowa do użytku
-Funkcja Skanowania: Gotowa do użytku

No jakby to linuxiarzowi pokazał to by się chyba on popłakał :D

Święta poniedziałek, 24 grudnia 2007 | Komentarze ()

Z okazji świąt chciałbym życzyć wszystkim moim wrogom aby stoczył ich trąd (są jeszcze jacyś?), a wszystkim moim przyjaciołom żeby ich wrogów także stoczył trąd.
Poza tym to standard mikołaja wesołych, i żeby Rudolf akurat nie miał rykowiska…

Ale żeby nie zmarnować wpisu (jakby którykolwiek wpis tutaj cokolwiek znaczył ;) )….
Kończy się rok ludzie zaczną podsumowywać 12 miesięcy które minęły i patrzeć z nadzieją w przyszłość, dalej podtrzymując iluzję swojej indywidualności i poczucia sensu ;).
Jest to na tyle lame że w moim osobisty przekonaniu warte zrobienia, ale nie chce mi się póki co wymieniać co było fajnie a co nie (to pewnie też zrobię bo lubię pisać o tym co mnie wkurwia ), tylko zainspirowany blogiem miśq podsumuje 2k7 cytatami.

"-Idziecie na wykład??
-No tak
-Eeee ja mam połówkę"
-Dialog między Adasiami a Bażantem przed statystyką

"-Panowie to zawsze rozmawiają w pierwszej ławce o statystyce, więc są usprawiedliwieni"
-Pani Dr. Od statystyki (jak dobrze że nie słyszy wszystkiego)

"-Wszyscy, zrobili? A tu panowie robią coś innego"

j/w co to znaczy siedzieć na 1 ławce, bezgraniczne zaufanie :D

"Noo! Teraz jest fajne, teraz jest naprawdę fajnie.
Szkoda że nie na temat, lufa"
-Dr. Maciej K.

"fajny kolos, ale po co to"
-miśq przed chwilą o algebrze

"Ugotuj mi zupy kobieto"
-Najważniejsza notka kominka w tym roku

A teraz tak z politechnicznej beczki:
"Wiesz my na fizyce to przerysowywujemy z tablicy, my jak patrzmy na '2' to nie widzimy dwójki tylko kawałek bałwanka i nosek"
-Maniek o fizyce

"Wyszła państwu Delta ujemna??
NO TO BARDZO DOBRZE!
Proszę liczyć dalej… "
-Pani doktor podczas lekcji o równaniach na liczbach zespolonych

"Zgoda?"
-Pani doktor od fizyki po zapisaniu czegoś na tablicy co wszyscy próbują przerysować, oczywiście retoryczne, wiadomo że zgoda ciężko się kłócić jak nikt nie wie o co chodzi.

"Stary teraz bez wódeczki po fizyce to nie da rady"
-Soot

"Alkohol podczas wykładu? No coś ty może piweczko jedno, no może dwa…"
-Dorian (trochę przekręciłem ale sens zachowany)

"Nie znają państwo całek? To się nauczycie"
-Fizyka na Poli… (niezależnie od wydziału jak się okazało xD)

Wracając na UŁ:

"Tą ekonomię to się jak PO, albo fizykę czyta tak czytasz czytasz, ale nie do końca wiesz co…"
-Adaś

"Moja stara jest z demobilu… W sumie fajna wrzuta"
-Ja w pizzerii

"Twoja stara tańczy, tańczy, tańczy. Tańczy, tańczy tańczy twoja stara"
-Trio, Adaś, Adaś, Bażant podczas Baniak Time'u w czwartki o 18:50 na uniwersytecie

"Wiecie bo to jest tak, ja wam tu niby coś tłumacze wy udajecie że rozumiecie i jakoś się kręci"
-Ponownie Dr. Maciek K.

"Ci którzy mieli mniej niż 10 punktów niech się poważnie zastanowią nad sobą…
A ci co mniej niż 20…(Pauza) …. To niech też się zastanowią"
-Dr. Od algebry

"Kuba jak mogłeś…jak mogłeś…"
-Soot patrzac na kufel z napisem Lech (spokojnie nie martwcię się nic sootowi się nie stało było tyskie)

"A ja mam hmm 38 h w tygodniu"
-Krysia Lol pwned

"lol fag"
-To towarzyszy temu blogowi od startu

Teraz log z moich i ziomalskich podróży po świecie:

"Adaś opowiadałem Ci jak byłem w angli i murzyni strzelili dzieciakowi heada w locie na BMXie?"
-Jihad

"Every time is sexi time"
-Jeff jeden z moich przełożonych w pizza hut

"You wear baggy trousers so i can't see your ass"
-J/w

"Please Keep the kitchen TIDY"
-Landlordka z Irlandii

"Don't worry"
-9/10 ludzi jakich spotkałem w Irlandii

"Ja was wypuszczę chłopaki"
-Ochroniarz w Lidlu

"To tak jak kupimy browar to nam zostanie…"
-Nasze kalkulacje w TESCO

''O ja bagietki buy one Get one free" Ew. "Skąd wiesz może będą bagietki buy one Get one free i się najemy"
-Nie pytajcie :D

Opowieść soota o murzynie łazienkowym:
"Idę do kibelka załatwiam swoje, wychodzę i idę umyć rączki a przy zlewie murzyn stoi odkręca mi wodę i podaje mydełko, ja namydlam się, murzyn zabiera mydełko podaje papierowy ręczniczek zakręcając mi wodę. Wycieram się murzyn zabiera ręczniczek i wyrzuca"

"Nie obchodzi mnie że inni są chujowi ty masz nie być"
-Starszy Adasia

„A tu są fotki jak byliśmy w pizzerii”
-Paszczak, dobra tu słówko wytłumaczenia paszczak ma linuxa i do tego jest związany ze sceną organizuje konferencje etc. Czyli każde wyjście w ogóle to dla niego nie lada wydażenie

„Matura już tuż tuż”
-hmmm 90% ludzi ?

„Ej może będzie łatwe w tym roku, bo Roman nie dałby matury której sam nie rozumie”
-Pobożne życzenia zaraz przed maturą z matmy

„A ja wam mówię że zrobią nam psikusa i będzie zajebiście trudna”
-Przepowiednia Wujka Kaczmara przed maturą z matmy

„30%,30%,30%”
-Klasa 3D przed maturą z Polaka

„:-)”
-12 LO w Łodzi przed maturą z angola :]

„-Qui et Epsonte?
-Marcin
-Ill Est, Malade?
(Czyta się ilemalad)
-On siedemnaście”
-I jak tu lubić francuski

„Adaś kurwa”
-Jihad zaczyna ze mną dialog zazwyczaj na temat matematyki i fizyki

„-Ty o czym ona gada?
-Wazne żeby nas nie spytała”
-Dialog podczas fizyki

„-Do tablicy pójdzie Adam…
-ale pani psor ja nie zdaje fizyki na maturze
-To tym bardziej chodź jak nie zdajesz to nie musisz nic umieć”
-I nie umiałem… Ale 3 było :D

Więcej na dziś nie pamiętam dopisze może jutro :]

Upadek Kultury ? piątek, 7 grudnia 2007 | Komentarze ()

To, co się kurwa dzieje dookoła przerasta moje zdolności pojmowania już…

EA zrobiło ankietę i okazało się, że 65% kobiet i 35% mężczyzn w wieku od 25 do 35 gra.
Z moich skromnych obserwacji rzeczywistości wynika, że to jest jawny bullshit.
Po chwytliwym nagłówku pojawia się reszta newsa. Okazało się, że dotyczy to gier typu te dodane do windowsa, z MSN.co, Yahoo etc.
Ja bym tego nie nazwał nawet graniem a masochizmem albo syndromem „Nie mam, co ze sobą zrobić to siadam przed komputerem”.
Ten typ grania nawet doczekał się nazwy „Casual Gaming” (śliczna i jak zawsze nic nieznacząca). EA zwęszyło interes i stworzyło nawet specjalny oddział EA Casuals…
Pół biedy niech sobie robią jakieś Kulki HD remix albo Amazing Domino Simulator, zwisa mnie to, grać w to nie będę, bo to marnowanie czasu.
Problem narodził się gdy z typu gier casual zmienił się w typ klienta.

Pani prezes EA Casual games.
Dobra chwila dygresji, nie jestem jakimś mega szowinistą, jestem za równouprawnieniem, nie powinno być zawodów tylko dla jednej płci etc., ale kochane panie na miłość Boga nie ładujcie się tak do przemysłu gier… To powoduje niestety spadek jakości produktu finalnego. Macie to w naturze że przekładacie aspekt wizualny nad utylitarny, a gry są do grania nie oglądania… Dziękuje i przepraszam jak ktoś się obraził.
Wygłosiła opinię:
"Coraz mniej przejmuję się recenzjami gier, ponieważ casuale tego nie czytają... Nie są przejęci wynikiem na IGN czy na jednej z pozostałych stron growych (...) To zaskakujące, że redaktorzy oceniają gry według kryteriów ważnych dla rdzennych (oryg. "core", nie "hardcore" - dop. Zaitsev) graczy a nie casuali... Pomysł jednego wyznacznika dla wszystkich nie jest odpowiedni... Oceniania (atrakcyjności gry) dla kobiet pomiędzy 25 a 34 rokiem życia powinno być to, czy odłożyłyby dla niej słuchawkę telefonu podczas rozmowy z ich przyjaciółką (...) prawdopodobnie to by była odpowiednia ocena dla odbiorcy tego typu".

Źródło: Gram.pl

Co to ma kurwa znaczyć!?!?
Pani prezes wyraźnie chce dostać to co dostał przemysł filmowy, czyli grupkę recenzentów którzy pogodzili się z tym że sytuacja jest taka a nie inna i wystawiają dobrą ocenę za byle co…
Patrząc na to wniosek może być jeden, causual to n00b cholerny n00b którego wszyscy tłuką… To taki co staje nad pikającą bomba w CSie i nie wie co z nią zrobić, ten sam co podchodzi do ciebie w WoWie i zaczyna truć „Przerzucisz mnie przez Wailing Caverns NO WEŹ! NO! Dla ciebie to nie problem dam Ci 50 srebra (miałem wtedy 200 złota…)” a twój ignore list powiększa się o nową pozycję, ten sam cieć który chwyta flagę w UT i zamiast biec do bazy próbuje złapać fraga.
Porównuje do przemysłu filmowego no ale nie da się nie widzieć tej samej drogi degradacji i totalnego upodlenia. Nigdy nie rozumiałem tych wszystkich niezależnych festiwali filmowych, ale teraz gdy patrzę co się dzieje zaczynam rozumieć co czują prawdziwi kinomani widząc na afiszu Rambo IV. Zapewne miotają nim te same uczucia co biednym maggotem który widzi na półce sklepowej NFS: Pro Street albo Fife/NHL/NBA/Tiger Woods Golf 08. Najchętniej to bym naklejał na te gry „Kup edycje 2007 89% gospodyń z Gdyni będących tak jak ty Casualami nie widzi żadnej różnicy ” Jeśli nie widać różnicy to po co przepłacać…

Wniosek kolejny :

Coraz mniej przejmuję się recenzjami gier,

To jest zdanie kluczowe wypowiedzi. Pani nie przejmuje się recenzjami znaczy się że pochlebne one nie są. Jakby były nie byłoby powodu żeby tak pierdzielić.
To jest piękny sposób myślenia nie przejmujemy się branżą, bo zrobimy zajebista kampanie na bilbordach z cycatymi paniami i będą jeździć pomalowane autobusy i się sprzeda.
Najważniejsze jest że serwisy stawiają opór tak jak IGN który jedynie odważnie powiedział że Assassins Creed Boski wcale nie jest, i nie-casual się nim znudzi. I każdy serwis który się nie da, gratuluje wyboru słusznej drogi.



Żeby nie kończyć niemiłym akcentem mamy 2007 rok a już wiemy, jaka płyta będzie płytą 2008ego roku :)

Etykiety:

Nowy projekt Adasia ^^ środa, 5 grudnia 2007 | Komentarze ()

Każdy chciałby być sławny w internecie. Posiadać poczytnego bloga na którego codziennie będzie wpadać kupę ludzi.
Zazwyczaj ci ludzi są kreatywni, inteligentni albo mają coś ciekawe do powiedzenia. Jako że nie pasuje do żadnych z kategorii pozostaje mi copy-pasta z innych.
Właśnie odpaliłem pierwszy (z dwóch docelowo) blog tematyczny w którym będę codziennie postował nowy plakacik motywacyjny.
Dzięki uporowi mam nadzieje że coś z tego będzie a jak nie? No to chuj nie pierwszy mój kiepski pomysł :P.

A więc prosiłbym o update bookmarków, chętnie wymienię się też linkami i buttonami (jak sobie taki zrobię xD).

A tymczasowo zapraszam na:

http://motivationalist.blogspot.com/

Pierwszy plakat już jest. ;]