<body><script type="text/javascript"> function setAttributeOnload(object, attribute, val) { if(window.addEventListener) { window.addEventListener("load", function(){ object[attribute] = val; }, false); } else { window.attachEvent('onload', function(){ object[attribute] = val; }); } } </script> <iframe src="http://www.blogger.com/navbar.g?targetBlogID=2093948660075227821&amp;blogName=Little+Maggot+Blog+-+%22Hate+yourself+w...&amp;publishMode=PUBLISH_MODE_BLOGSPOT&amp;navbarType=BLUE&amp;layoutType=CLASSIC&amp;searchRoot=http%3A%2F%2Flittlemaggot.blogspot.com%2Fsearch&amp;blogLocale=pl&amp;homepageUrl=http%3A%2F%2Flittlemaggot.blogspot.com%2F" marginwidth="0" marginheight="0" scrolling="no" frameborder="0" height="30px" width="100%" id="navbar-iframe" allowtransparency="true" title="Blogger Navigation and Search"></iframe> <div></div>

Nie jestem metalem :( poniedziałek, 30 lipca 2007 | Komentarze ()

You scored as Non-Metal, Fuck off!!!!!

Non-Metal

53%

Heavy Metal/Old School

52%

Power Metalist

40%

Thrash Metalist

38%

Progressive Metalist

28%

Black Metalist

23%

Funeral Doom Metalist

22%

Death Metalist

17%

Which metal genre do you love the most? (Prepare for a long quiz!!!)
created with QuizFarm.com


No cóż ide posłuchać avril bo nie jestem metalem eh...
Jak ja kocham debili xD

Etykiety:

O tym jak media g***** więdzą co piszą... | Komentarze ()

Zanim przeczytasz dalej zobacz video.
Czytanie dalej bez zobaczenia nie ma najmniejszego sensu...




Zobaczone ? Świetnie :)
To jest niestety problem z wolnymi mediami nikt tego nie kontroluje. Nikt nie sprawdza tak do końca tych informacji a rzetelność dziennikarska czasami pozostawia wiele do życzenia...
Patrzcie na to
4chan tak nie bójmy się powiedzieć to:
STRONA NA KTÓREJ SĄ TE "STRASZNE" TREŚCI TO 4chan... Ale o tym już nie powiedziano prawda i nie dla tego żeby bronić prywatności itd., tylko po to żeby ludzie przypadkiem nie sprawdzili czy to prawda.
Po pierwsze annonymous nie jest grupą hackersków ogólnie to spodziewam się że pan reporter ma marne pojęcie o tym czym jest hacker.
Najbardziej rzucająca się w oczy rzecz to fakt iż panowie z fox na boardzie /i/ znaleźli "Invasion" wchodze na forum a tam... Oekaki czyli po japońsku coś z rysowaniem.
Przedstawiono "Biedne ofiary" annymousów których dane podano do publiki zhackowali myspacy itd...
Tylko że nikt się nie pofatygował sprawdzić czemu...
A żeby paść ofiarą /b/tartów to trzeba ich czymś sprowokować. Wszyscy Ci ludzie musieli albo zamieścić jakiś kretyński filmik na youtube w którym pokazują jacy są zajebiści albo coś równie ciekawego, ofiarami padają też ludzie którzy /b/ okłamią np. powiedzą "gdy ten thread będzie miał 1000 postów to ja zapostuje cośtam" i tego nie robią, najczęściej mimo wszystko ofiarami padają camwhory czyli kobiety (faceci też czasami) którzy na chama postują swoje ubrane a potem coraz mniej ubrane fotki...
Trzeba też pamiętać że oni nie wynajmują detektywów tylko wszystko co tam jest zawsze zamieszczone można znaleźć w internecie ja np mam swój adres wpisany tylko tam gdzie moge zaufać (na stronie blizzarda np.)...
Biadole o tym filmiku a nie o tym do końca miało być.
Skoro w przypadku /b/ gdzie wszystko widać jak na ręce i od razu wiadomo o co chodzi to jak to musi być z innymi informacjami...
Wiem wiecej na ten temat i znalazłem tony nieścisłości w tym reportarzu.
I pytanie czy to przypadek czy wszystko w newsach w TV traktowane jest tak po łebkach i byly by była sensacja...

Jeden z anonnymousów...

Wiem że troche przesadzam...

Etykiety: ,

3 dni... sobota, 28 lipca 2007 | Komentarze ()

Zarobione: 224 euro - podatek...
(wersja optymistyczna...)

Cholera strasznie to nierówne. Raz jestem po pracy pełen energii a raz to tylko na browarek mam ochotę :].
Na ten przykład wczoraj kiedy robiłem za szczura laboratoryjnego. Testowałem system wydawania i tak dalej który średnio działał.
Znaczy działał tylko że tak troche nie tak jak to powinno być (słowa szefa :D).
A biedny Adaś mimo że wiedział jak to wszystko kroić i podawać to niestety nie był w stanie załapać które zamówienie gdzie i dla kogo :(.
No nic ale, podobno i tak sobie nieźle dałem radę (też słowa szefa).
Jutro mam wolne, w poniedziałek też potem wtorek 7 h, a więc zapowiada się chyba 5 razy po 7 godzin dla mnie w sumie niezły interes...Pytanie czy przyśpiesze, bo podobnież już mi dobrze idzie tylko za dużo myśle zanim coś zrobie a mam wszystko robić automatycznie...
Gorzej że już we wtorek wszystko leci na serio i nie ma pomyłek (znaczy się są ale no mamy się starać nie robić).
No nic jak mnie wyjebią to mnie wyjebią (Marcin mówi że nie ma o tym mowy) i wróce do Polski pieniążki i tak będą i tak powoli się zbliżam do tych 500. :P

Etykiety:

2 dzień pracy :) środa, 25 lipca 2007 | Komentarze ()

Dziś zarobiłem: 69 euro 20 centów :D
Pobudka o 7:30 jest ZŁA!!
No ale to zawsze coś miłego wstać i pójśc do ludzi.
Szczególnie do ludzi życzliwych Ci ;).
Adaś poleciał na kuchnie. Jak wszyscy polacy... w grupie z good english jest 2 Iroli i Adaś ._.
Szkolenie wyglada tak...
1. Pokazujemy ryjący banie film
2. Pytamy czy nie ma pytań
3. Idziemy do kuchni rzeby spróbować
Dobre szybkie i skuteczne. :)
Dostałem obiadek, i własnoręcznie zrobiona pizze na takeaway.
No i szykuje się 35 h w tygodniu bomba :)

Z innych rzeczy to mam 2 plany:
1. Zobaczyć Simpsons: the movie
2. I nie wiem czy to nuda czy ja się staje inteligentniejszy ale JA KCE książke :(
Skończyłem Pratcheta Small Gods, chce więcej discworldu. Albo coś równie ciekawego może jakieś D&D dziś chce się jeszcze przejść do księgarni i zobaczyć co jest i za ile, nowy Potter kosztował 10 euro więc mam nadzieje że nie bedzie to więcej.
Myśle o czymś z serii o pajęczej królowej zresztą się zobaczy :)
Teraz tez muszę zobaczyć ile tu bilet do kina kosztuje.
Dawno nie byłem tak zadowolony znając moje życie zaraz coś się jebnie ale...
Póki co :)

Etykiety: ,

Studia... niedziela, 22 lipca 2007 | Komentarze ()

Decyzja podjęta swoje studia wybrałem...
Tak raczej z nudów, ale i ciekawości przeglądałem listy zakwalifikowanych gdziekolwiek.
Oczywiście nie czytałem wszystkiego dokładnie bo ta lista ma 24746 pozycji i niemożliwym jest przeczytanie i analiza tego wszystkie w jedną noc.
Co niezbyt szokuje nie spotkałem zbyt wielu nazwisk z mojego gimnazjum a właściwie to 2 (i jedna osoba z klasy Kuneckiego), tu pierwszy wielki sukces bo osoba która zawsze miała wyższe oceny odemnie w gimie miała maksymalnie 410 punktów a ja 440 xD (też nie wiem czym się podniecam x) )
Więcej to się nie spodziewałem jeśli mam być szczery bo moi znajomi idą na polibudę a reszta... Resztę pominę milczeniem (chyba do końca życia zapamiętam człowieka w 2 klasie gimnazjum który ledwo co czytał...).
Na liście wyhaczyłem też swoje ex-loff (na filologii południowosłowiańskiej) z wysokim wynikiem ponad 3/4 możliwych punktów.
Raz Jihada (:*) na filologii angielskiej.
Doskwiera brak rozpiski dla wydziału prawa i administracji... Tam bym sporo znajomych znalazł póki co to Artura na etnologii i nikogo więcej :(.
A ja Informatyka i Ekonometria ma być hardcore podobno w nowym 3 letnim systemie no chyba że mnie znów najdzie mysl samobójcza i powiem że chce iść na CKM. TAK!!! Chce spędzić 5 lat z fizyką po angielsku xD.
Tylko że kończąc 12 LO pod skrzydłami Zosi, przeżywając chemie z Woźniakową, pytanka bilogicy człowiek jest gotowy na chyba wszystko. :D
Na tego bloga aż miło się pisze jeśli mam być szczery. ^^

Etykiety:

Życie panie życie sobota, 21 lipca 2007 | Komentarze ()

Uwielbiam jak ludzie mają talent tylko gorzej z wiedzą okazuje się że ten przepiękny lay jest w pełni funkcjonalny wszędzie pod warunkiem ze adres bloga NIE MA MYŚLNIKA...
No kurwa panowie albo się z pomyślunkiem obrabia pasek adresu albu się tego nie robi w ogóle...
Ale już działa i jestem happy :)

Etykiety:

Pierwszy Dzień pracy :) piątek, 20 lipca 2007 | Komentarze ()

No cóż 1 dzień pracy takie coś podobno się całe życie pamięta...
U mnie wyglądało to tak..
8:00 budzik no to hop z wyra do wanny umyć się w końcu trzeba się dobrze prezentować. :)
Szybkie śniadanko, herbatka (nitknięta leży teraz na stoliku :D). Słuchawki na uszy i maggot rusza. Idzie słysząc sliczniusi tekścik "Ascetics Of Hate" :).
Wpada 9:30 spotyka pana który przeprowadzał z nim Interview.
-Sorry for being so early
-Not a bother
Stoje czekam wpada jakiś słowak pyta mnie skąd jestem to mówie że z polski a on do mnie coś po słowacku i pyta się czy rozumiem.
Niby języki słowiańskie podobne ale jak Bóg mi miły to był bełkot... Potem okazało się że chciał się zatroszczyć o swoją dziewczyna która polski całkiem nieźle rozumie. :)
Lecz o tym za chwilkę. Wychodzi elegancki pan na pierwszy rzut oka widać Anglik. To się widzi i tyle dobrze ubrany z pięknym akcentem aż miło słuchać.
No nic zbiera nas w jedno miejsce sadza przy stole opowiada rózne rzeczy co będziemy robić itd.
Przeszedłem pierwsze w moim życiu korporacyjne pranie mózgu póki co jestem świadomy że to pranie mózgu więc jestem mniej wiecej bezpieczny.
Mija godzina moze półtorej szef wstaje i stwierdza że w ramach praktyki tego co sie nauczyliśmy o obsłudze klientów idziemy do KFC ja cały w strachu KFC jest najdroższym fast foodem w całym Carlow. Poznałem już pierwszych polaków i pracownika zajmującego się nimi (nota bene polak).
No to jazda pytam o wszystko o co niegrzecznie pytać szefa
-Słuchaj a za to, to oni płacą?
-Stary wyluzuj my tu wszyscy ciężko pracujemy teraz
-ale wiesz ja nie mam kasy na ten posiłek tam drogo jest chyba...
-ale co ty się martfisz pizza hut płaci
0.o
I okazało się to prawdą w ramach szkolenia mamy sobie kupić co chcemy i to zjeść a potem opisać co pracownik KFC zrobił dobrze a co nie...
Krótko mówiąc żarło za free :D :D
Duże zestaw cola frytki to by było z 15 euro kitajec to wbija suma końcowa 0 do wydania zero :D
Z 2 menagerem pogadaliśmy sobie o manhuncie że najbardziej to on lubi zabijać młotkiem. Ja przedstawiłem swoją opinie że przy maksymalnym poziomie brutalności uduszenie torebką foliową wygląda znacznie lepiej niż nawet full młotkiem.
Potem stwierdził że manhunt jest straszny z najsympatyczniejszym irlandczykiem evar wytłumaczyliśmy że przy silent hillu to manhunt to popłuczyny... :D
Koniec lunchu idziemy spowrotem wypełniamy zeszyt ćwiczeń i nie śmiać się dostałem własny zeszyt ćwiczeń w którym odpowiadam na pytania. xD Bomba!
Panowie sprawdzają moje ćwiczonka wszystko na full :D. Już tylko wpisanie się na rejestr 5 h = 43.25 E - podatek to bedzie z jakieś 39 :)
W sumie nieźle jak doliczyć do tego żarcie za około 20 euro i fakt że przez te 5 godzin słuchałem wykładu :D
Niestety następne szkolenie dopiero w środę więc jestem 4 dni w plery ale w tym tygodniu powinienem wyrobić to minim 15 h :D
Podsumowując ja nie wiem co złego w korporacjach nakarmią Cię i jeszcze Ci za to zapłacą :D

Etykiety:

Nowy blog nowa notka. Podsumowanie starej i pare flugów... czwartek, 19 lipca 2007 | Komentarze ()

Stary blog narodził się 2 lata temu we wrześniu.
Od tamtego czasu pojawiło się na nim 116 notek w tym z 6 nigdy nie ujżało światła intenretu... ;)
Komentarze ciężko policzyć bo eblog jest chujowy.. :D, ze 100 to ich na pewno było ^^
Pod koniec egzystencji owego bloga dodawałem do każdej notki plakat motywacyjny (ahhh pamiętna inicjacja "Whenever you see a rainbow God is having gay sex - Gay sex it creats rainbows").
Tu mam zamiar to kontynuować oczywiście a zresztą zobaczymy jak to tutaj bedzie się mieścić...
Tymczasowo blog "dobrze" działa na IE i Firefoxie, a "źle" na operze... Po zakończeniu tej notki będe walczył z setsami i zobaczymy co to będzie z tym jedyny problem z operą to fatk że górny panel się nie rozwija ;(. Środowiska informatyczne donoszą że to wina blogspota który sobie jakoś "ciekawie" kod bloga przerobił tak że w orginale działa a na blogspocie strona już się odświerza i nie ma górnego paska...
Dlaczego przeskoczyłem na blogspot?
Bo modyfikacja tego laya do ebloga (który jest chujowy xD) to by była wieczność i niestety przekracza moje mozliwosci...
Pomijam już jakieś jebane solniczki, filmiki dźwieki, i zupki knorr które ochoczo sobie po nim zapierdalały...
A tu prosze zero reklam ewentualnie delikatne google adwords :)
Wczorajszy bład w konfigu spowodował że nie można było komentowac bez konta na blogspocie to już jest fix'd i każdy moze więc zapraszam :)

Etykiety:

Ja jebe jakie kurwa gówno... środa, 18 lipca 2007 | Komentarze ()

Ja nie wiem kto się tym zajmuje ale niech sukinkota powieszą...
Klikasz edit html a ten się kurwa xmla domaga to napisać to już balesne jest
A tak wogóle to pisze byle co zeby sprawdzić czy ten syf działa :)